24 sierpnia 2014

Some things just don't change










Zdjęcia/Photos: Monika Zatówko - maxmodels

Bluzka/ Top: Anthropologie
Spódniczka/ Skirt: Zara
Kolczyki/ Earrings: Orsay
Sandałki/ Sandals:  Centro
Torba/ Bag: No name

Niektóre rzeczy nigdy się nie zmieniają.. Tak jest na przykład w przypadku łączenia kolorów; biel zawsze będzie doskonałą bazą w każdym outficie. Nieważne, czy biała bluzka będzie skontrastowana z  czarnymi spodniami, pastelowym żakietem, czy właśnie niebieską spódniczką. Proste, z pozoru zwykle wyglądające ubrania często mają wiele ciekawych detali. Niebieska spódniczka nabiera wyjątkowości, kiedy zobaczy się koraliki. Myślę, że szukając ubrań warto kierować się tym by były one i proste i wyjątkowe - posiadające ten jeden detal.

Some things just don't change. The statement especially works, when we are talking about juxtaposition of colors. Whiteness will always work with everything: black trousers, pastel jacket or with a blue skirt. Simple, looking not so special clothes, usually have many interesting details. Blue skirt gets its uniqueness when one sees beads. When I go shopping I always look for clothes that are both simple and unique - by having that one detail.


11 sierpnia 2014

Autumn outwear checklist

Jesień zbliża się nieubłagalnie. Pomimo, że każdy z nas nadal jest myślami na plaży, a ciałem w letnich sukienkach czy spódniczkach, już teraz warto byłoby przejrzeć naszą szafę w celu sprawdzenia czy mamy wszystko.

Autumn comes closer day by day. Although most of the people are still thinking about summer and wearing summerish clothes, it is now the time to look through our wardrobe in order to check whether we are prepared for September and October.

Pierwszym punktem zdecydowanie jest płaszcz. Możemy zamówić je przez internet lub też kupić w sieciówce. Co do płaszczy, uważam, że najlepiej kupić je "na miejscu". Rozmiar rozmiarowi nierówny, a płaszcz musi dobrze leżeć. Przy doborze płaszcza warto zwrócić uwagę by był troszkę większy, idąc do sklepu teraz najprawdopodobniej będziemy ubrane w tshirt, weźmy więc jakikolwiek sweter czy żakiet by sprawdzić czy płaszcz leży też dobrze na czymś grubszym.

The first thing to look for is definetely a coat. We can order it online or buy it in a local shop. Personally I believe it is better to buy it at the shop, it is only because sizes are not the same across the shops. While trying on the coat you should check whether it is a bit bigger, most of us buy a coat only trying it on wearing a T-shirt. That's why if you want to buy a coat put a jacket/sweater on you and then try the coat on.


Trench: Zara
Limonkowy płaszcz/Lime Coat: Solar
Czarny płaszcz/Black Coat: Mango
Płaszcz z futerkiem/ Coat with fur: Dorothy Perkins
Różowy płaszcz/ Pink coat: Sesst


Kolejna ważną jesienną rzeczą jest kapelusz. Od kilku sezonów perfekcyjnie dopełnia jesienne stylizacje. Jest również o wiele bardziej elegancki niż czapka. Kapelusz należy przede wszystkim dobrać do kształtu naszej twarzy i wielkości naszej głowy. Tak też osoby z podłużną twarzą powinny wybrać rozkloszowane kapelusze z dużym rondem, natomiast te z wąską brodą powinny unikać dużych rond. Zamiast zapamiętywać wszystkie rady i triki najlepiej wybrać się do sklepu z zaufaną osobą lub poprosić o pomoc sprzedawcę.

Another important thing is a hat. It is a perfect addition to autumn outfits. A hat is also much more elegant than a cap is. While searching for a hat, first try to define the shape of your face and head. People with a long face should go for globed hats, whereas those with a narrow chin should avoid globed hats. Instead of remembering advices and tricks it is better to go to the shop with a trusted person or ask for advice the salesman. 



Ostatnim punktem są zdecydowanie buty, których w sklepach znajdziemy tysiące. To na jaki model się zdecydujemy zależy tylko i wyłącznie od nas i naszych upodobań. Jeśli jednak chcemy mieć buty, które będą modne zawsze to postawiłabym na oficerki, czyli potocznie buty długie. Sprawdzą się one nie tylko do sukienek i spódnic, ale też do spodni. Odpowiednio dobrana długość optycznie wydłuży i "odchudzi" nogę. Jeśli jednak chcecie poeksperymentować z butami, warto zaopatrzyć się również w kalosze, botki czy też znienawidzone przez mężczyzn emu. 

The last point is dedicated to shoes. One can find thousand of different types of shoes nowadays. The type we choose only depends on us and on our preferences. But if you are looking for a classic type, I would choose riding shoes. You can match them with dresses, skirts and trousers. Well matched length will optically extend the length of our legs and make it look slimmer. However, if you want to have different types of shoes, then you'd better look for wellingtons, boots and emu shoes.







6 sierpnia 2014

My mum's embroidered blouse





Zdjęcia/Photos: Monika Zatówko - maxmodels
(Monika rozgadana i uśmiechnięta jak zawsze!:)) 

Bluzka/Blouse: My mum's wardrobe
Spodenki/Shorts: DIY H&M jeans
Buty/Shoes: Deeze

Patrząc na stan tej bluzki nigdy nie powiedziałabym, że jest starsza ode mnie. Materiał jest śnieżnobiały, żaden haft nie jest zniszczony. Wydaje się niemożliwe, że ktoś ją przede mną nosił! Chociaż może dziwniejszym faktem jest to, że moda zatacza koło (czasem może ogromne ale jednak). Coraz częsciej, przeglądając najnowsze kolekcje sieciówek zauważam podobieństwo do ubrań, które widziałam na zdjęciach z młodości mojej mamy. Mimo wszystko uważam zbyt pochopnym stwierdzenie, że w modzie nic już nie będzie nowego, bo wszystko już było. Lepszym byłoby, że moda istotnie wzoruje się na przeszłości tylko i wyłącznie by ją udoskonalić.

Zapraszam do obserwacji:)


Looking on this blouse, I would never say that indeed it is older than I am. The material is snow-white and none of the embroiders is destroyed. It is impossible that someone wore it before! However, maybe  a more strange thing is that fashion is actually making a circle. More and more often, looking through many fashion magazines I see clothes similar to those my mum wore in her youth. But I believe it is still too hasty to say that everything was already created and there won't be anything new. It's better to say that fashion is indeed looking at the past but in order to improve itself.



4 sierpnia 2014

Lithuania & Latvia outfits


Bluzka/Top: Bershka
Spodenki/Shorts: Loft
Buty/Shoes: Centro
Okulary/Sunnies: Orsay







 Sukienka/Dress: H&M
Biżuteria/Jewerly: Orsay
Buty/Shoes: Centro





Bluzka/Top: Bershka
Sweter/ Sweater: local store
Spodnie/Trousers: local store
Buty/Shoes: Centro





Koszula/Shirt: Chloe
Spodnie/Jeans: Primark
Balerinki/Ballerina: Centro
Sweter/Sweater: Mango



Ryga to zdecydowanie jedna z najładniejszych europejskich stolic. Emanuje ciepłem i miłą atmosferą nie tylko podczas słonecznych dni (w te burzowe docenia się tysiące wnęk w budynkach, w których można się skryć przed deszczem). Piękne kamienice występują tu na każdym kroku, a kościołów jest chyba więcej niż gdziekolwiek indziej (tylko wstęp do nich kosztuje 7euro - co ciekawe to nie odstrasza większości turystów).

Natomiast Wilno (o pięknie Wilna nie będę się rozpisywać bo pewnie bym nie skończyła zważywszy na fakt, że jest to dość sentymentalne dla mnie miasto) ma tysiąc (jak nie więcej) świetnych sklepów, w którym każdy znajdzie coś dla siebie. Na początek warto wspomnieć o litewskich second-handach, w których często można trafić cudeńka! Tym razem udało mi się upolować świetna sukienkę,a poprzednio nietypową zrobioną z koralików torebkę. Oprócz second-handów są tam też sklepiki z butami, jeśli nigdy nie widzieliście tysiąca butów na kilku metrach kwadratowych to warto tam się udać. Jedyna rada: nie idźcie tam, gdy jest gorąco, pomimo skórzanych kanap, sklepy nie są wyposażone w klimatyzację!

Reasumując (to moje ulubione słówko z wypracowań szkolnych :D) Ryga na zwiedzanie, a Wilno na zakupy. :))

Riga is definetely one of the most beautiful European capital cities. One can easily feel the warmth and friendly atmosphere not only during the sunny days, but also when it rains, when you appreciate thousands of cavities in the buildings, in which you can hide from the rain. Beautiful buildings are everywhere and the number of churches is probably higher than anywhere else (entrance costs 7 euros - interestingly it does not deter most of the tourists).

In contrast, Vilnius ( the beauty of this city will not be described as I would probably haven't finished, considering the fact that Vilnius is quite sentimental for me) has a thousand (if not more) great shops, where everyone can find something for themselves. At the beginning it is worth mentioning the Lithuanian second-hand shops where you can often hit wonders! This time I've managed to find a great dress, and previously a unique purse made ​​from beads. In addition to second-hand shops there are also shops with shoes, if you've never seen a thousand shoes on a few square meters is worth to go there. The only advice: do not go there when it's hot, despite the leather couches, there's no air conditioning!

Summing up go to Riga for sightseeing, and to Vilnius for shopping. :))

30 lipca 2014

Packing dilemmas

Zazwyczaj pakowanie przyprawia mnie o dreszcze, nie to nie jest żart. O ile uwielbiam podróże i wszelkie wyprawy, o tyle pakowanie to zawsze wrzucenie ubrań do walizki i błaganie o to by się ona zamknęła. Chociaż moja generalnie pedantyczna natura zawsze na to nie pozwala. Więc tym razem postanowiłam, że będzie inaczej - zorganizowanie. 

Most of the time packing makes me sick, oh no that's not a joke. As much as I love traveling, I hate everything what's connected with packing (often it is just throwing stuff into the suitcase and begging for it to close). But this time, I've decided to be organized. 


Wydaje mi się, że najrozsądniej zacząć od sprawdzenia pogody, najlepiej na stronie, na której już nieraz to robiliśmy (żeby było choć trochę pewniej).

Teraz tylko złożyć ubranka w kostkę, biżuterie do woreczków by nie zadarła nam ubrań i sama się nie zniszczyła i w drogę.
Zorganizowanie tym razem chyba wyszło :)! 
A Wam, jak idzie pakowanie?:) 

It appears to me that the most reasonable thing to do is to check the weather, it's better to check it on the  trusted website (so that you know whether it will be as predicted or not). 
Now that you know what you can expect it's time to fold your clothes neatly and put your jewelry into plastic bags so it will not get destroyed. 
Being organized worked well tonight!:)


29 lipca 2014

Flower power









Spódniczka/Skirt: Stradivarius
Bluzeczka/Top: Bershka
Buty/Shoes: Centro
Torebka/Bag: Mohito
Pierścionek/Ring: Iam
Bransoletka/Bracelet: Apart

"Kwiatki na wiosnę? Odkrywcze!", tak wiem mamy lato, ale cytat z Diabeł ubiera się u Prady jest ponadczasowy. Motywy kwieciste były, są i będą modne każdej wiosny jak i każdego lata. Poza tym, czy nie jest przypadkiem tak, że ulice rozkwitają kiedy każdy jest kolorowo-kwieciście ubrany? Gdyby nie fakt, że na zimę kaaażdy, dosłownie każdy (jeśli jesteś wyjątkiem to bardzo Ci dziękuję!:D) ubiera się w szarości i czernie, nikt nie powiązałby zimy z ponurą porą roku. Faktycznie, kwiecista spódnica w zimie może nie jest najodpowiedniejsza, ale kolorowe szaliki/czapki/rękawiczki i wiele innych detali na pewno rozchmurzyłoby zimowe dni. Warto zastanowić się nad tym już teraz, kiedy to obok letnich wyprzedaży widzimy już jesienno-zimowe kolekcje w sklepach.

"Flowers in spring? Suprising!", I know it's summer time now, but this quote from Devil wears Prada is  timeless. Floral motifs were, be and will in fashion every spring and every summer. Moreover, isn't that the case that streets flourish when people wear colorful and flowery clothes?  If not the fact that in winter, everyone, literally e-v-e-r-y-o-n-e wears grayscale and blacks, no one would connect winter with grim season. (If you're the exception thank you for that!:)) Obviously flower skirt may not be appropriate in winter, but colorful scarfs/hats/gloves and many others would definitely cheer up winter days. You should think about it now, when next to summer sales you can already see autumn-winter collections in your favorite shops.

Zdjęcia zrobione przez/ Photos by: Monika Zatówko (maxmodels)

26 lipca 2014

I'm a mess in a dress














Zdjęcia/Photos: Monika Zatówko - maxmodels
(świetna dziewczyna, łapcie jej każdy kawałek!!:))

Sukienka/Dress: Local Shop
Buty/Heels: Predictions
Okulary/Sunnies: Mohito
Torebka/Bag: Mohito
Kolczyki/Earings: Iam

Tytuł posta doskonale opisuje mój charakter, no może warto też dodać kolejny wers "can't show up on time", z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że reszta piosenki zupełnie mnie nie dotyczy!:D
Ale czy to nie jest takie troszkę kobiece? To spóźnianie się i bycie delikatnie roztrzepaną wypada tylko kobiecie. Bo roztrzepany i spóźniający się mężczyzna, może i jest uroczy, ale... Oczywiście są gusta i guściki! 

Co do mężczyzn, osobiście uwielbiam kiedy otwiera przede mną drzwi, niesie moją ciężką walizkę, czy chociażby odsuwa krzesło! To ostatnie jest niestety tak rzadko spotykane. Logiczne jest to, że nie powinnyśmy oczekiwać tego od zwykłych kolegów, ale ten Jeden powinien być szarmancki! 

A Wy, co o tym myślicie? Idealny chłopak=szarmancki chłopak, czy też są inne rzeczy, które Was oczarują?:) 


The caption of the post is a perfect description of my character, with the little addition of the next line "can't show up on time", perfectly describes me as a person. Although the rest of the song lyrics has nothing to do with me. But aren't those two things strictly connected with femininity? Being late and a bit as scatterbrain is generally only socially acceptable for women. Can you imagine a guy being like that? I mean everyone can have a different opinion (tell me yours!:)) 

Talking about guys, I love when they open the door first, carry my heavy luggage or put off the chair for me! The last thing, is however so rare! Logically thinking, none of us, girls should expect those kind  of things from collegues, but that particular one should do it!:D

What do you think? Ideal guy= gentleman, or are there any other qualities, which are more charming?:)

Wspomniana piosenka/ The mentioned song: 
Orianthi - According to you



Zapraszam do obserwacji!:))